HISTORIA

Choroba Karola przyszła znienacka. Rutynowe badanie USG pokazało katastrofę: zmiany w obrębie mózgu, podejrzenie guza, wodogłowie i wodobrzusze.
Stan był bardzo poważny. Jeden ze specjalistów przygotował nas na najgorsze – polecił hospicjum perinatalne… Nigdy tam nie zadzwoniliśmy. Rozpoczęliśmy dodatkowe badania i konsultacje u neurochirurgów i onkologów we Wrocławiu, w Łodzi i w Katowicach. Wszędzie mówiono nam, że to co dzieje się w głowie Karola jest zagadką.

Karol urodził się 31 marca 2016 roku w Centralnym Szpitalu Klinicznym w Katowicach. Otrzymał 7/8 pkt. w skali Apgar i mimo ogólnie dobrego stanu, był bardzo poważnie chory. Natychmiast został przetransportowany do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka im. Jana Pawła II. Inkubator, karmienie sondą, zapalenie płuc, badania EEG, rezonans magnetyczny głowy… Przez pierwsze trzy tygodnie swojego życia przeszedł więcej niż inne dzieci w ciągu lat. Kiedy wychodziliśmy do domu mieliśmy już jednoznaczną diagnozę: poważna wada ośrodkowego układu nerwowego. Profesor diagnozujący przypadek Karola nie zostawił nam złudzeń co do możliwości jego normalnego funkcjonowania. Dał jednak nadzieję, że przy odrobinie szczęścia i masie ciężkiej pracy, być może będziemy mieli szansę polepszyć jego stan.

W naszej walce o Karola pomagają nam poradnie neurologiczna, okulistyczna, rehabilitacyjna, hematologiczna i genetyczna. Codziennie ciężko pracujemy nad rozwiązaniem zagadek, które kryje jego przeszłość i przyszłość. A przy tym staramy się żyć normalnie dla naszego drugiego synka – Filipa.

Dzisiaj, 9 miesięcy po urodzeniu Karol rośnie jak na drożdżach i jest ślicznym dzidziusiem. Ma zdiagnozowane mózgowe porażenie dziecięce, wadę ośrodkowego układu nerwowego, encefalopatię niedokrwienno – niedotlenieniową i hipoplazję nerwu wzrokowego – najprawdopodobniej nie widzi. Na początku roku wykryto także padaczkę. Od 6 tygodnia życia jest intensywnie rehabilitowany. Ćwiczymy metodą Vojty i NDT Bobath, uczęszczamy także na zajęcia z integracji sensorycznej, zajęcia z logopedą i rehabilitację wzroku. Szukamy też nowych metod leczenia.

Jeżeli chcesz nam pomóc przekaż proszę 1% swojego podatku na rehabilitację Karola.